Izotek – Moja Opinia Po Stosowaniu

Miałam ostatnimi czasy okazje stosować Izotek – bardzo popularny lek na trądzik, na temat którego przeczytałam bardzo wiele opinii, zarówno dobrych, jak i złych, postanowiłam podzielić się z wami moimi doświadczeniami z tym preparatem.

izotekZacznijmy od tego, że moja walka z trądzikiem trwa już długo, po tym, jak skończyłam dojrzewać, liczyłam a to, że trądzik minie niedługo sam. Niestety czas płynął, a trądzik ani myślał opuszczać mojej twarzy, raz było go więcej, innym razem mniej, ale nigdy definitywnie nie zniknął z mojej twarzy. Przez ostatnie półtora roku zmieniłam dietę, eliminując z niej, wszystkie produkty, które mają powodować trądzik i przetestowałam kilkanaście środków przeznaczonych do walki z tą przypadłością, zarówno maści, jak i suplementów diety, jednak nic mi nie pomagało. W końcu poszłam z problemem do dermatologa, a ten po wywiadzie lekarskim i oględzinach mojej twarzy lekarz przepisał mi Izotek. Z opiniami na temat tego środka spotkałam się już wielokrotnie, ale po kolei.

Po pierwsze co to jest Izotek?

Izotek- czyli Isotretinonium jest lekiem stosowanym w ciężkich przypadkach trądziku, kuracja nim trwa od 16 do 24 tygodni, czyli kilka miesięcy. Mnie lekarz zalecił najkrótszą opcję leczenia, lecz poza przyjmowaniem leku, miałam ograniczyć przebywanie na słońcu, obowiązywał mnie też całkowity zakaz stosowania kosmetyków o działaniu złuszczającym i wysuszającym.

Po zakupie leku przeczytałam ulotkę, która mnie nieco przeraziła, ponieważ wśród niepożądanych skutków obocznych producent wymienił: pogorszenie stanu skóry na początku kuracji, pękanie ust, bardzo mocne przesuszenie i łuszczenie skóry twarzy, przesuszenie spojówek, krwawienie z nosa, pogorszenie wyników wątrobowych, zaburzenia psychiczne, depresja, problemy z widzeniem szczególnie w nocy czy bóle stawów.

Lekarz jednak uspokoił mnie, by nie sugerowała się tym, ponieważ takie dolegliwości, występują bardzo, bardzo rzadko.

Zaczęłam stosowanie Izoteku, jednak przez pierwsze dwa czy trzy dni nie zauważyłam żadnej zmiany, ani na dobre, ani na złe. W połowie tygodnia jednak pryszczy pojawiło się znacznie więcej, dodatkowo moja i tak sucha cera, wydawała się jeszcze bardziej przesuszona, jednak i na to byłam przygotowana. Na szczęście nie wystąpiły u mnie żadne bóle stawów, problemy z widzeniem i inne skutki uboczne, o których w ulotce pisał producent.

Postanowiłam cierpliwie czekać, aż początkowy okres kuracji minie i środek ten zacznie mi pomagać, minął miesiąc od rozpoczęcia stosowania Izoteku, jednak pryszczy nie było mniej, moja twarz była na maksa przesuszona, a na dodatek zaczęły mi jeszcze pękać usta, a akurat z tym nie miałam nigdy problemu.

W końcu miałam dojść i w połowie drugiego miesiąca ponowie poszłam do dermatologa, ten nie był zbyt dobrze nastawiony co do skutków kuracji, stwierdził, że lek ten, chyba mi nie służy i zalecił zakończenie kuracji, jako zastępstwo polecił zastosowanie suplementu Nonacne- środka bez recepty.

nonacne-tabletkinatradzik

Przełomowy moment w walce z trądzikiem!

Podeszłam sceptycznie do Nonacne, ale w końcu co mi szkodzi, kupiłam i zaczęłam stosować, preparat ten bazuje na naturalnym składzie i nie powoduje skutków ubocznych, szczerze nie wierzyłam, że mi pomoże, jednak po tygodniu stosowania znikło kilka pryszczy. Uwierzyłam, że w końcu pozbędę się problemu, potem przez kilka dni nie było żadnych zmian, aż w następnym tygodniu wygląd mojej cery znowu się poprawił. Od tego dnia, regularnie zaczęły mi znikać pryszcze, co prawda pojedynczo, ale z każdym dniem było ich mniej. W końcu po dwóch miesiącach stosowania Nonacne pryszcze się ode mnie odczepiły!

Wiem, że każdy organizm reaguje inaczej na leki i suplementy, jednak moje doświadczenia ze środkiem Izotek były złe. Wiem, że jest wiele osób, którym pomógł, ale ja niestety nikomu go nie polecę.

Uwaga konkurs!

Po kuracji odchudzającej z Nonacne pozostało mi jedno opakowanie. Dlatego też postanowiłam przygotować mały konkurs. Wystarczy, że opiszesz swoje doświadczenia z trądzikiem, a osoba z najciekawszym opisem otrzyma jedno opakowanie produktu na trądzik, który mi pomógł!

Aktualizacja

Gratulacje dla Alicji_K. W najbliższych dniach postaram się wysłać Ci opakowanie produktu Nonacne.

Gdzie kupić Nonacne?

Otrzymałam od was wiele zapytań dotyczących zakupu produktu Nonacne. W związku tym informuję, iż produkt jest dostępny wyłącznie drogą internetową i można go kupić bezpośrednio u producenta.

Podaje ostatni raz adres nonacne.pl

Ps. Jeżeli macie pytania to zachęcam do kontaktu zemną poprzez zakładkę „o mnie”

Ps.2 Poniżej wrzucam jeszcze zdjęcie produkty, który mi pomógł pozbyć się pryszczy raz na zawsze!

nonacne-tradzik

5 Comments

  1. Niestety mam podobne opinie o leku Izotek…mi też nie pomógł w walce z trądzikiem :/

  2. Potwierdzam niestety w moim przypadku było podobnie. Mimo, że regularnie stosowałam efekt końcowy był jednym słowem żadny!

  3. Prawda jest taka, że efekt Izoteku zależy w dużej mierze od organizmu osoby, która go stosuje (przynajmniej ja tak wnioskuje), ponieważ w moim przypadku ten lek pomógł mi w większości pozbyć się trądziku. Mimo, że czasami wraca to jest znacznie mniej intensywny niż wcześniej.

  4. Dokładnie

  5. jest to kolejna strona gdzie czytam opinie o izoteku i niestety nie są najlepsze, a w ostatnich dniach zalecono mi stosowanie tego leku …i nie wiem już sama :/ pryszcze są frustrujące …mam ich serdecznie dość 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *